Fleksitarianizm – na czym polega?

0
191
Fleksitarianizm

Wszyscy wiemy, że dieta bogata w mięso jest zła. I dla nas i dla naszej planety. Dieta wegetariańska albo wegańska brzmi jednak jak duże wyzwanie. Wyrzeczenie się okazjonalnego burgera, pierogów z mięsem od mamy, czy spaghetti bolognese to duże poświecenie. Fleksitarianizm to odpowiedź na ten problem.

Dieta elastyczna

Fleksitarianizm, znany też jako semiwegetarianizm, powstał już w latach 90 poprzedniego wieku. Jednak dopiero teraz, paradoksalnie wraz z rozwojem diet roślinnych zyskał na popularności. Sama nazwa diety wywodzi się od angielskiego słowa oznaczającego elastyczność i właśnie na tym polega dieta. Codzienny jadłospis powinien być pełen warzyw, owoców, roślin strączkowych i pełnych ziaren, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na kawałek mięsa.

W diecie wegetariańskiej wiele osób odstrasza to, że kiedy już zaszufladkujemy się jako roślinożerca, to nie ma drogi odwrotu. Ciężko mówić o cierpieniu zwierząt, a potem na imprezie rodzinnej czy grillu ze znajomymi sięgać po kiełbaskę. Fleksitarianizm pozwala nam na wygodną furtkę i korzystanie z życia.

Wybieraj mięso najwyżej jakości i dbaj o zamienniki

W diecie semiwegetariańskiej mięso i produkty zwierzęce powinny być spożywane przez 1-2 dni w tygodniu. Jeżeli wcześniej jedliśmy mięso codziennie, często kilka razy dziennie, to taka zmiana wymaga pewnego dostosowania się. W zależności od tego czy decydujemy się na wegetarianizm czy weganizm, mięso możemy zastąpić rybami, jajkami, tofu lub roślinami strączkowymi. Właśnie te produkty zapewnią nam też odpowiednią ilość białka. Należy spożywać je w każdym posiłku dla odpowiedniej dawki protein.

Jeżeli już skusimy się na mięso, dbajmy o jego jakość i wybierajmy zdrowe opcje przygotowania. Raz na jakiś można pozwolić sobie na kawałek karkówki z grilla czy burgera, ale na co dzień wybierajmy chude mięso, najlepiej pieczone albo gotowane. Wybierajmy mięso ze sprawdzonych hodowli, o jak najmniejszej ilości antybiotyków i wpływie na środowisko. Zwracajmy uwagę czy jest ono pakowane w plastik, czy możemy je kupić w jednym kawałku i pokroić w domu.

Taka dieta oprócz dobrego wpływu na środowisko korzystnie wpłynie na nasze samopoczucie, zdrowie i ochroni nas przed wieloma rodzajami nowotworów. Jeżeli sam nie wiesz jak zmniejszyć ilość mięsa, możesz zdecydować się na dietę pudełkową np. od https://bedietcatering.pl/wroclaw/. Znajdziesz tam opcje mięsne, wegetariańskie i rybne. Na początek możesz wybrać dietę rybną, żeby odzwyczaić się od mięsa. Możesz też wypróbować opcję wege i potem z czasem dodawać raz albo 2 razy w tygodniu mięso. Taka stopniowa zmiana będzie naturalna i nie będzie wymagała samodzielnego przygotowywania posiłków. Możesz też wybrać opcję wege na 5 dni w tygodniu i w weekendy pozwalać sobie na mięso podczas wypadów na miasto albo kolacji z ukochanym.

Wypróbuj różne opcje i sprawdź, która do Ciebie pasuje, bo o to właśnie chodzi we fleksitarianizmie. Jeżeli czujesz, że brakuje Ci mięsa, albo możesz z niego całkowicie zrezygnować, zmień dietę – właśnie na tym polega elastyczność!

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Od wielu lat pasjonatka fitness, a od dwóch profesjonalna trenerka.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ