Prawdziwy minimalizm- dieta garstkowa

0
136
dieta garstkowa

Popularne wśród odchudzających się powiedzenie, że najlepszą dietą jest „mniej jedz”, ma w sobie o wiele więcej prawdy, niż może to się nam wydawać. Ograniczenie dostarczanych do organizmu kalorii. Oczywiście o ile nie mówimy tutaj o drastycznej, długotrwałej głodówce, siłą rzeczy spowoduje to deficyt kaloryczny, który docelowo doprowadzi do zmniejszenia masy ciała. Doskonale w tę filozofię żywieniową wpisuje się tak zwana „dieta garstkowa”, która już niejednej osobie po zastosowaniu pomogła zrzucić zbędne kilogramy.

dieta garstkowa W pewien sposób człowiek stosujący dietę garstkową ma pełną dowolność wyboru spożywanych pokarmów jest jednocześnie zamachem i wytrychem, podważającym wolną wolę. Bo niby wiadomo jest, że zawsze powinno się wybierać zdrowe, odżywcze przekąski, odtłuszczone nabiały i chude mięso, to niestety, kiedy w supermarkecie poczujemy zapach świeżo wypieczonej bułeczki, to bardzo trudno będzie nam pogodzić się z faktem, że musielibyśmy wrócić do domu bez niej. Często nie zdajemy sobie sprawy, że  zjadamy za duże porcje. Dlatego też dość dużym zainteresowaniem cieszy się w obecnym czasie tak zwana dieta garstkowa, która zapobiega problemom związanym z przejedzeniem i rozpychaniem żołądka.

Banalna zasada

Dieta garstkowa jest określana jako pewnego rodzaju kompromis pomiędzy dietami bardzo niskokalorycznymi, a trybem życia w komforcie kalorycznym, w pełni zdrowym. W zasadzie jej największa i główna zasada polega tylko na tym, że waga każdego naszego posiłku nie może przekroczyć odpowiednio 250g w przypadku pokarmów stałych i 250ml w przypadku zup i posiłków płynnych. Sama nazwa diety garstkowej wywodzi się właśnie od objętości – garści spożywanego pokarmu. Krótko mówiąc, nasze posiłki nie powinny być większe niż objętość naszej garści.

Taka dieta ma jednak swoje zalety: regularne spożywanie tylko niewielkich objętościowo posiłków pozwala na przyzwyczajenie naszego żołądka do zmiany rozmiaru jedzenia, które będą do niego trafiały. Co więcej, warto również dodać, że akurat taki rodzaj diety nie ma nic wspólnego z wycieńczającymi głodówkami lub drastycznymi dietami, które opierają się o  tylko jeden, główny składnik. W przypadku diety garstkowej, w zasadzie można wykluczyć możliwość pojawienia się efektu jo-jo. Sam zamysł takiej garstkowej diety będzie wiązał się z indywidualnym zapotrzebowaniem na składniki odżywcze każdego ciała ludzkiego. Garść kobiety bądź drobniejszej osoby, będzie zdecydowanie mniejsza, niż np. postawnego, dorosłego mężczyzny. Tym samym w pewien sposób nasz organizm dyktuje nam sposób odżywiania dostosowany do jego potrzeb i możliwości.

Co wybierać?

Jak można się domyślić, jeżeli przez cały dzień będziemy żywić się jedną garścią chipsów na śniadanie, w porze obiadowej zjemy spaghetti i garść ciasteczek na kolację, to na pewno nie osiągniemy obranego celu. Chociaż teoretycznie rzecz biorąc, nawet w takim przypadku mógłby pojawić się spadek wagi. Warto jednak myśleć nie tylko o ilości, ale i o jakości spożywanego pokarmu. Uzupełnijmy więc swój jadłospis o większe ilości warzyw i owoców, zamiast białego makaronu wybierajmy kasze i  chudy drób zamiast tłustej wołowiny. Jeżeli  naprawdę nasz żołądek ma podczas takiej diety odpocząć, dajmy mu odpowiedni czas na regenerację. W takim przypadku na efekty kuracji nie będzie trzeba czekać długo.  Nie tylko wysmuklimy sylwetkę, ale również nasze sam poczucie się poprawi. Jeden dzień w tygodniu może być przeznaczony  przeznaczony na małe grzeszki – nie popadajmy jednak w skrajności i nie atakujmy całego czekoladowego tortu na raz! Łatwiej wtedy zapanować nad łaknieniem i napadami ochoty na coś słodkiego. Dieta nie staje się mocno uciążliwa i łatwiej znosimy jej przebieg, oczekując na upragnione efekty.

Jak zacząć?

Najważniejsze to pamiętać, że to nasza dłoń wyznaczy ilości pokarmu, który spożyjemy w ciągu dnia. Jeżeli np. wybraliśmy na obiad kaszę – garść kaszy oznaczać będzie surową, nieugotowaną jeszcze kaszę. Filet z kurczaka (i analogicznie inne rodzaje mięsa) natomiast najpierw przyrządzamy, a dopiero potem dopieramy porcję do spożycia, zgodnie z rozmiarami wyznaczonymi przez swoje pięści. Pierwsze dni diety garstkowej, zwłaszcza dla osób, które dotychczas naprawdę nie odmawiały sobie obfitych, rozpychających żołądek posiłków będą bardzo trudne. W takim przypadku lepiej będzie jednak dodać np. kolejny, 6 posiłek (nadal o rozmiarach garści), niż dojadać kanapki, przerywając Tym samym dietę. Tego rodzaju sposób żywienia wpłynie niezwykle pozytywnie zarówno na nasz wygląd zewnętrzny, ale przede wszystkim także nasze zdrowie. Układ pokarmowy wbrew pozorom również może być zmęczony, zwłaszcza wtedy, kiedy nieustannie zmuszamy go do pracy. Taka dieta będzie dla niego odpoczynkiem i okresem regeneracji, który wyjdzie na zdrowie zarówno jemu, jak i jego właścicielowi. Warto pamiętać o tym, że każda dieta powinna być prowadzona pod nadzorem lekarza lub dietetyka, który będzie czuwał nad przebiegiem kuracji. Wtedy możemy spodziewać się szybkich i bezpiecznych efektów diety.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ