Dieta kopenhaska- wyzwanie czy głupota?

0
40
dieta kopenhaska

Kiedy coraz bardziej przejmujesz się swoją wagą, i czujesz, że potrzeba podjęcia odchudzania zaczyna cię coraz mocniej przytłaczać, zaczynasz szukać sprawdzonego sposobu, który pomoże  jak najszybciej zrzucić zbędne kilogramy. Podejmujesz największe wyrzeczenia i wyzwania, aby  tylko zobaczyć siebie w lustrze w jak najlepszej formie. A spełnieniem marzeń będzie, jeśli zmieścimy się potem szybko w odzież o przynajmniej dwa rozmiary mniejszą niż obecnie. Interesuje Cię każda dostępna na rynku dieta, która obiecuje spektakularny spadek wagi. W takiej sytuacji niestety, prędzej czy później natrafisz też na „dietę kopenhaską”.

dieta kopenhaska

Podstawą diety kopenhaskiej jest maksymalna redukcja dostarczanej organizmowi ilości kalorii. Przez większość dni jej trwania, a dieta jest rozpisana na 13 dni, nie jadamy nawet 1000 kcal dziennie. Nie mówiąc już takich kuriozach jak w dniu siódmym, kiedy to musimy przeżyć jedynie na kubku gorącej herbaty, posłodzonej jedną kostką cukru, oraz miniaturowej porcji smażonego, chudego mięsa. W praktyce przeważającą część tego 13-dniowego menu rozpoczynamy dzień czarną kawą. To mocno przeczy zasadzie, że najważniejsze w ciągu dnia jest śniadanie, i powinno być najbardziej obfitym posiłkiem.

Bardzo istotne są również rygorystyczne godziny spożywania posiłków. Śniadanie należy zjeść pomiędzy godz. 8:00 a 9:00, po lunch możemy sięgnąć nie wcześniej niż o 12:00, jednak nie później niż o 14:00. Ostatni jest obiad, który powinien być zostać przez nas zjedzony pomiędzy 16:00 a 18:00. W kopenhaskim jadłospisie nie uwzględnia się kolacji. Dieta jest podzielona na trzy posiłki: śniadanie, lunch oraz obiad. Według twórców tej diety, takie rygorystyczne trzymanie się ustalonych godzin przyjmowania posiłków, pozwoli nam osiągnąć jeszcze bardziej spektakularny wynik takiego procesu odchudzania.

A co jest w menu?

Menu nie jest zbytnio urozmaicone. Wśród propozycji śniadań, jak napisaliśmy wcześniej, króluje przede wszystkim czarna kawa lub słodzona kostką cukru herbata. Lunch to zazwyczaj kilka skromnych liści sałaty i gotowany lub smażony kawałek mięsa: wołowiny lub kurczaka. Czasem pojawiają się też jajka lub szpinak. Na obiad zdarza się zjeść naturalny jogurt, a czasem befsztyk wołowy lub sałatkę owocowa. Nie są to zbytnio imponujące zestawienia, prawda? Nic więc dziwnego, że taką dietę określa się jako bardzo trudną do utrzymania. Ponieważ nie dostarczamy do swojego organizmu nawet minimalnej części energii, która jest mu potrzebna do prawidłowego i podstawowego funkcjonowania w ciągu dnia. Wybrane w diecie kopenhaskiej produkty nie tylko same w sobie są niskokaloryczne, to jeszcze dodatkowo serwowane są w tak małej ilości, że powodują ogromne napady głodu. Zwłaszcza u osób, które wcześniej niczego sobie nie odmawiały, i z dnia na dzień przerzuciły z radosnego objadania na ścisłą dietę kopenhaską.

No i jak efekty?

Internet pełen jest opisów zachwytów osób, które przetrzymały te ciężkie 13 dni i mogą pochwalić się imponującym spadkiem wagi. Niektóre osoby mówią o 5kg spadku wagi, niektóre aż o 7kg. Również zdarzają się i takie osoby, które potwierdzą, że tego rodzaju dieta kopenhaska przyniosła im powalający spadek wagi aż o 20kg! W to jednak naprawdę trudno będzie  uwierzyć nawet największemu optymiście. Mniejszy rozmiar ubrań, więcej energii w ciągu dnia, skurczony do minimum żołądek, który po takiej diecie rano na śniadanie nie chce przyjąć nic więcej, niż czarną kawę. Nie każdy użytkownik jednak mówi o tym, że ten zauważalny spadek wagi jest tylko tak naprawdę efektem pozbycia się wody oraz efektem takiego zatrważającego głodzenia się, a nie faktycznie zdrowego odżywiania.

Dietę kopenhaską więc zdecydowanie należy traktować w kategorii głodówki, dzięki której faktycznie można oczyścić nasz organizm z toksyn lub dzięki niej pozbyć się wody. Zdecydowanie jednak na pewno nie może być zdrowy sposób na odchudzanie i  taka oczyszczająca głodówka zdecydowanie nie powinna trwać prawie 2 tygodnie. Taka przeprowadzona „kuracja” spowoduje coś, co trudno będzie zaakceptować po tak ogromnym wyzwaniu- szybki efekt jojo, ponieważ nadprogramowe kilogramy wrócą jak bumerang. Niestety, do tego nie trzeba będzie się specjalnie objadać..

Dla kogo dieta kopenhaska?

Dla zdrowych fizycznie osób, które rozumieją przede wszystkim, że to nie jest dieta, a głodówka. Jest to w pewien sposób rodzaj odżywiania, przez te 13 dni faktycznie można faktycznie wprowadzić nawyki regularnego jedzenia, przez które nasz żołądek się wyraźnie skurczy. Jednak aby zdecydować się na tego rodzaju restrykcyjną dietę, należy udać się na badanie krwi, oraz przez cały okres trwania spożywania tak drastycznie obniżonych kalorii monitorować reakcje swojego organizmu. Długotrwałe migreny, znaczne osłabienie organizmu czy spadek nastroju, oraz narastające problemy ze strony układu pokarmowego, powinny być sygnałem do natychmiastowego zaniechania takiej diety i błyskawicznego powrotu do normalnego żywienia. Jest to bardzo istotne poprzez wzgląd na fakt, że tak znikome porcje i niewielka ilość kalorii może mieć bardzo negatywny wpływ na funkcjonowanie organizmu.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ